|
|
|
Liczne zabawy, wystawy, pokazy i licytacje, to tylko niektóre atrakcje zorganizowane przez sztab WOŚP przy OSP w Wadowicach Dolnych.
Wadowice Dolne przyłączyły się do Orkiestry po raz drugi. - W tym roku, nasz finał był bardziej rozbudowany. Mieliśmy 50 wolontariuszy, co pozwoliło nam kwestować także poza granicami gminy. Głównie zbiórka odbywała się w miejscach, gdzie najczęściej gromadzili się ludzie, np. w supermarketach, czy przed kościołami – mówił Adam Krawiec, szef wadowickiego sztabu.
Budynek GOKSiR w Wadowicach Dolnych odwiedziło kilkaset zwolenników Świątecznej Orkiestry, gdzie miejscowi druhowie OSP, członkowie KGL „Szarotka” oraz młodzi wolontariusze przygotowali ciekawą imprezę. – Nasz finał opierał się na prezentacji lokalnej twórczości. Wystąpiły grupy taneczne, działające w GOK-u, Zespół Taneczny Trans oraz Młodzi Wadowiacy. Dzieci ze Szkoły Podstawowej w Zabrniu przygotowały piękne Jasełka, a prowadzący spotkanie Marek Polak, zabawiał publiczność swymi iluzjami. Zagrały także dwa zespoły muzyczne Cantica Romanza oraz Virtual – relacjonował Krawiec.
Podczas koncertu towarzyszącego WOŚP w Wadowicach Dolnych można było zobaczyć znaną w całej Polsce wystawę „Rajd Dakar i Misjonarze”. Tradycyjnie odbyła się także aukcja. - Licytowaliśmy różne gadżety WOŚP, ale także lokalne rękodzieła. Dzięki życzliwości księdza Mariana Midury, który pochodzi z Wadowic Górnych, otrzymaliśmy na aukcję, oryginalną kurtkę rajdowca Jacka Czachora oraz dwie koszulki z autografami Krzysztofa Hołowczyca- opowiadał szef sztabu.
Wadowicka kwesta, prowadzona w gminach Wadowice Górne, Czermin i Radomyśl Wielki, zakończyła się kapitalnym wynikiem 26 tysięcy 664 złote!
Więcej informacji o WOŚP-ie w powiecie mieleckim – wkrótce.
MK
I warto dodać że kurtkę Jacka Czachora wylicytowała OSP Wadowice Górne:)
Ksiądz Midura pochodzi z Wadowic Górnych