Menu

Dodaj INFO

Pisz, fotografuj, nagrywaj! I wysyłaj informacje do portalu! 

ZOBACZ JAK MOŻESZ TO ZROBIĆ

 

Ankieta

Inne dyscypliny i wydarzenia

Bouffier i Panseri byli bezkonkurencyjni. Wygrywając siedem z 12. OS-ów zapewnili sobie drugie po 2007 roku zwycięstwo w Rajdzie Rzeszowskim.

Choć obchodzący w drugim dniu rajdu imieniny Kajetan Kajetanowicz robił wszystko by prześcignąć Bouffiera i Panseriego, ostatni odcinek specjalny w Połomi przejechał 5.9 sekundy wolniej. Na zwycięstwo szanse były marne, uzależnione właściwie od przejazdów Francuza. Ten jednak nie popełniał błędów, przez co uciekł pozostałym załogom w wyścigu o pierwsze miejsce Rajdu Rzeszowskiego.

Kajetanowicz i Baran w nowym subaru impreza zaprezentowali się jednak na tyle dobrze, by zapewnić sobie stabilną 2. lokatę w rajdzie. Ścigającemu go Sołowowi ciągle brakowało kilka lub kilkanaście sekund.

Sobotnie odcinki okazały się bardzo wymagające. Zmiana tras spowodowana czerwcowymi powodziami wprowadziła w poukładane dotąd trasy stałych uczestników „rzeszowskiego” sporo zamieszania, czego efekty można było zobaczyć już na pierwszym OS-ie w Dynowie, a przede wszystkim w Konieczkowej, gdzie zdarzyło się sporo wyjazdów z trasy, bądź też pomyłek pilotów.

W Dynowie największą trudnością były ciasne zakręty i zdradliwe lekkie szykany, które dodatkowo utrudnione niezauważalnymi podbiciami mogły sporo namieszać w przewidywaniach rajdowców. Pechowy okazał się również odcinek z niewielkim zbiornikiem wody, gdzie ciągle nagromadzona woda stała na niskim przejeździe, a zaraz później niesiona pojazdami mieszała się z piaskiem i liśćmi. W efekcie było bardzo ślisko.

Grzegorz Dul, kierowca Autopart Racing Team mimo bardzo niewielkiej prędkości nie zdołał opanować tam samochodu, a przyczepność porównał do przyczepności samochodu na lodzie – zero kontroli. W efekcie mitsubishi Dula wpadło na wyrwę i przewróciło się na dach.

Podobnie było na ósmym odcinku specjalnym Konieczkowa. Rajd został przerwany po wypadku Kamila Butruka i Macieja Wilka w mitsubishi evo. Przytomność stracił Wilk i wraz z kierowcą został przewieziony karetką do szpitala. Jak udało się jednak ustalić, ich zdrowiu nic nie zagraża.

Podobnych, choć mniej groźnych incydentów było więcej. Sporo załóg nie ukończyło rajdu, niemało było też ekip, które po zderzeniach a nawet dachach, wracali do rywalizacji. Wojciech Majewski, znany dziennikarz motoryzacyjny przyznał, że sobotnie odcinki specjalnie Rajdu Rzeszowskiego były wyjątkowo pechowe. – Prawdopodobnie świetne warunki pogodowe sprawiły, że kierowcy chcieli za wszelką cenę wykręcać coraz to lepsze czasy.  Większe ryzyko i więcej kolizji – podsumował Majewski.

Jednak jak można się było spodziewać, w drugim dniu rajdu nie zawiodła czołówka. Bouffier podobnie jak pierwszego dnia dyktował warunki. Za wszelką cenę gonić go próbował Kajetanowicz. Obaj jechali wyjątkowo płynnie i czysto, choć ten drugi często podejmował ryzyko bardziej agresywnej jazdy, chcąc nadrobić cenne sekundy.

Ostatnim odcinkiem Połomi Francuz postawił kropkę nad i wygrywając z Kajetanem o 5,9 sekundy, tym samym zapewniając sobie drugi po 2007 roku triumf w Rajdzie Rzeszowskim. Popularny Kajetan był jednak mimo wszystko bardzo zadowolony z jazdy. – Cieszę się, że jesteśmy na mecie i to na drugim miejscu. Jechaliśmy naprawdę szybko, często na granicy ryzyka. Nasze tempo było bardzo dobre. Jesteśmy liderami mistrzostw Polski i będziemy walczyć w kolejnych rajdach o utrzymanie tej pozycji. Rywalizacja jest bardzo zacięta, co widać po tabeli z punktami do RSMP. Nie ma miejsca na odpoczynek, ponieważ wszystko jest jeszcze otwarte. Jesteśmy zadowoleni z tego, co udało się do tej pory osiągnąć – mówi Kajetanowicz.

Rywalizacja o trzecie miejsce rozgrywała się z kolei między ekipą Michała Sołowowa i Macieja Barana z Tomkiem Kucharem i Danielem Dymurskim. Jeden z najbogatszych Polaków jadąc nowym fordem fiestą s2000 odchodził jednak Kucharowi na kluczowych fragmentach OS-ów i w klasyfikacji końcowej całego rajdu wyprzedził go o 1:14,9.

Pierwsza 10. w klasyfikacji generalnej Rajdu Rzeszowskiego:

1. Bouffier / Panseri – Peugeot 207 Super 2000 – 1:25:51,8
2. Kajetanowicz / Baran – Subaru Impreza – 1:26:07,5
3. Sołowow / Baran – Ford Fiesta S2000 – 1:27:02,1
4. Kuchar / Dymurski - Peugeot 207 Super 2000 – 1:28:17,0
5. Melicharek / Lasevic – Mitsubishi Lancer WRC05 – 1:29:03,3
6. Habaj / Spentany - Mitsubishi Lancer Evo IX – 1:29:53,9
7. Protasov/Aftanaziv - Mitsubishi Lancer Evo IX – 1:30:55,7
8. Kakuszi/Kakuszi - Ford Fiesta S2000 – 1:31:22,2
9. Drotar / Banoci – Skoda Fabia WRC – 1:32:43,9
10. Bębenek/Bębenek - Citroen C2R2 Max – 1:33:58,3

ZOBACZ ZDJĘCIA

WIECEJ: ZDJĘCIA, RELACJE, WIDEO - w portalu hej.rzeszow.pl

h

Komentarze
dodaj komentarz

REGULAMIN

Zapoznaj się z regulaminem portalu hej.mielec.pl. Poznaj swoje prawa i obowiązki.
Sprawdź zasady publikowania komentarzy, postów na forum. Dowiedz się jak zgłaszać wnioski i uwagi.
CZYTAJ WIĘCEJ – REGULAMIN PORTALU HEJ.MIELEC.PL!
 

Facebook

 

 

 

 

Kalendarium

Lipiec

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Newsletter

Chcesz byś powiadamiany o nowościach w serwisie? Zapisz się na nasz newsletter.

 
 
 
 
 
 
 
 

 

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację REGULAMINU KORZYSTAMY Z COOKIES Copyright HEJGRUPA sp. z.o.o. 2007-2013 Wszystkie prawa zastrzeżone Realizacja: ideo Powered by: CMS Edito
PORTAL HEJ.MIELEC.PL JEST ZAREJESTROWANYM TYTUŁEM PRASOWYM!