Pracownicy PZL Mielec zaangażowani w budowę wielozadaniowego śmigłowca Black Hawk S–70i kończą prace przy jego montażu.
Pod koniec lutego będzie już w całości gotowy do testów, które przejdzie w USA.
Jeszcze w październiku ub. roku zarząd PZL Mielec informował, że pierwszy kompletny śmigłowiec S-70i, będzie gotowy w marcu. Prace jednak poszły tak sprawnie, że jeszcze miesiąc i śmigłowiec będzie gotowy do przejścia pierwszych testów.
- BLACK HAWK, który wyjdzie spod rąk fachowców z firmy PZL Mielec a Sikorsky Company testowany będzie w Stanach Zjednoczonych, a z końcem roku kolejny jego egzemplarz, będzie już dostępny dla klienta – informuje Anna Karwacka, rzecznik PZL Mielec.
- Udało się nam dojść do kluczowego momentu w produkcji śmigłowca dzięki poświęceniu i pracy zespołowej pracowników naszej firmy oraz globalnych dostawców – mówi Debra A. Zampano, manager ds. programu S-70i, międzynarodowych programów zbrojeniowych, systemów militarnych Sikorsky
– Ta współpraca podkreśla zaangażowanie naszej firmy w program budowy helikoptera S-70i BLACK HAWK, a tym samym znacznie wpłynie w rozwój innowacyjności w przemyśle lotniczym. Stajemy się świadkami historycznego momentu. Na naszych oczach powstaje pierwszy egzemplarz międzynarodowej wersji helikoptera BLACK HAWK – dodaje.
Prezes PZL Mielec Janusz Zakręcki również nie kryje zadowolenia - Jesteśmy dumni, że firma Sikorsky właśnie w Mielcu postanowiła umieścić centrum produkcji helikoptera S-70i.
Jeszcze w tym roku, oprócz prototypu śmigłowca, powstanie kolejny BLACK HAWK z dodatkowym wyposażeniem zainstalowanym na życzenie klienta.
Nowiny Rzeszów